Przejdź do treści
Logo Kancelarii Radców Prawnych, przejdź na stronę główną
Logo Kancelarii Radców Prawnych, przejdź na stronę główną

Czy wyrok TK z 02.12.2025r. stanowi swoiste „trzęsienie ziemi” dla sporów przesyłowych?

29.12.2025

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 02 grudnia 2025 (sygn. akt P 10/16) uderzył w konstrukcję tzw. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu.

Sąd Najwyższy przez lata budował – jak niektóre sądy nazywały to – „fikcję prawną” według której przed wejściem w życie przepisów o służebności przesyłu (sierpień 2008 r.), przedsiębiorstwa mogły zasiedzieć służebność na podstawie art. 285 K.C. Jednak TK uznał to za niezgodne z Konstytucją, ponieważ jego zdaniem to doprowadziło do :

  • niedopuszczalnej drogi sądowej „tworzenia prawa” (analogii), która pogarszała sytuację właścicieli nieruchomości.
  • naruszono zasadę zaufania do państwa i prawa (retroaktywność).

Czy po tym wyroku nie będzie możliwe zasiedzenie służebności gruntowej, potwierdzającej prawo przedsiębiorstwa przesyłowego do korzystania z gruntów i istnienia na nich urządzeń?

Odpowiedź wydaje się być przecząca, jeśli tylko przedsiębiorstwo odpowiednio wykaże nieruchomość władnącą oraz to, że jej użyteczność zwiększyła się dzięki temu, że przebiega dana sieć. Oczywiście problem jaki się nasuwa to fakt, że większość urządzeń służy przesyłowi danego medium  do odbiorców. Sieć zatem zwiększa użyteczność całego przedsiębiorstwa, a nie konkretnej nieruchomości. Wykazanie więc zwiększenia wartości konkretnej, fizycznej nieruchomości gruntu należącej do danego przedsiębiorstwa będzie bardzo trudne, choć nie niemożliwe.

Sądy po wyroku P 10/16 będą zapewne rygorystycznie badać, czy np. dane urządzenie przechodzące przez 50 km pól rzeczywiście zwiększa użyteczność konkretnej działki danego przedsiębiorstwa. Dlatego po wyroku TK podniesienie zarzutu zasiedzenia „czystej” służebności gruntowej przez firmę przesyłową napotkać może tu na przeszkodę. Sądy mogą patrzeć na takie próby jako na „obejście” wyroku TK. Skoro TK uznał, że stosowanie art. 285 do celów przesyłowych przed 2008 r. było błędem, to próba udowodnienia klasycznej służebności dla urządzeń, które z natury służą przesyłowi (a nie gruntowi) mogą być traktowane sceptycznie.

Aktualnie tj. po wyroku TK sądy nie będą jak dotychczas przymykały oka na to, która konkretnie działka jest „władnąca”. Teraz  trzeba będzie wykazać konkretną nieruchomość, której użyteczność wzrosła dzięki przebiegowi danej sieci. Czy zabieg taki jest możliwy – zależeć będzie od konkretnej sytuacji i stanu faktycznego.